sobota, 27 grudnia 2008

Алиca Игорa Олейниковa

Dziś pan Игорь Олейников poczęstuje nas Kotem:

Чеширский Кот прогнал Синюю Гусеницу, забрал кальян и давай кайф ловить *

Więcej ilustracji Igora Olejnikova jest tu.
A tu jest ich nawet jeszcze więcej ;).
Niestety nie mogę znaleźć więcej jego ilustracji do samej Alicji... szkoda wielka...

* niewiele jest takich chwil w moim życiu, kiedy mam okazję ucieszyć się z tego, że uczono mnie kiedyś j.rosyjskiego... ta chwila jest jedną z nich...
więc jednak warto było (!)

wtorek, 23 grudnia 2008

Boże Narodzenie


* Autorem ilustracji jest Igor Olejnikov, a może powinnam napisać Игорь Олейников? Więcej o nim już w następnym poście.

sobota, 20 grudnia 2008

Alicja Gosi Mosz

Dzisiejsza Alicja to dzieło Gosi Mosz.

Taka Alicja bez wątpienia nadaje się dla najmłodszych.
Lubię ją - jest bajkowa, czarodziejska, pogodna...
Cieszę się, że w tym wydaniu można ją spotkać w polskich sklepach (wyd.: Nasza Księgarnia), moja Ala z pewnością ją kiedyś polubi :)

Mamy już choinkę :)

Wyjeżdżamy na Święta do rodziny, więc u nas wszystko musi być wcześniej:sprzątanie, pieczenie, dekorowanie i choinka.
W tym roku nasze drzewko ma taki klimacik:

A bombki poszły siedzieć... do stroika ;)


piątek, 19 grudnia 2008

Alicja by Lisa Evans

Zaczniemy od Lisy Evans, o której pisałam już wcześniej.
Jej Alicja jest trochę surrealistyczna. Ale cała ta historia jest przecież surrealistyczna, więc...

The Tea Party - szkic

The Tea Party 2005

The cheshire cat 2005

The white rabbit 2006

Alicja w Krainie Czarów

Alicja w Krainie Czarów Lewisa Carrolla to jedyna książka, która całe moje dzieciństwo przeleżała na najwyższej półce, w najwyższej szafce, schowana starannie za inne książki.
- Kto ją tam schował? - cóż... ja sama...
- dlaczego? - bałam się jej...
W wydaniu, które posiadałam (wyd. ALFA 1986) obrazki były tak okropnie przeraźliwe, że śniły się w najgorszych snach:
Przeczytałam ją wiele, wiele lat później... Historia ta podobała mi się tak bardzo, że obrazy z mojej wyobraźni - powstałe podczas lektury - przyćmiły tamte przykre wspomnienia.

Parę dni temu postanowiłam poszukać ilustracje, które odpowiadały by moim wyobrażeniom. Myślę, że przydadzą się przy moich kolejnych projektach, gdy będę robić coś dla mojej Ali.
Po przeszukaniu Internetu stwierdzam, że Alicja owszem, inspirowała i inspiruje, rzesze twórców. Niestety niektórych "dzieł" nie chcielibyście pokazać swoim dzieciom - są jeszcze bardziej mroczne i makabryczne od tych, które straszyły mnie w dzieciństwie.

Szczęśliwie znalazła się garstka, którym udało się przebić przez gęste sito mojej krytyki ;)
Będę je prezentować w kolejnych postach. Przy okazji polecę Waszej uwadze również inne ilustracje tych artystów - są według mnie bajecznie piękne!

A na początek troszkę klasyki:
Ilustracja Johna Tenniela do pierwszego wydania Alicji w Krainie Czarów

czwartek, 18 grudnia 2008

Jak zrobić szopkę?

Jak widzicie figurki do szopki dla Rodziców są już z nami.

Dzisiaj więc robiłam samą szopkę. Postawiłam na prostą, minimalistyczną formę. W szopce i tak dużo się dzieje, więc uważam, że taka skromna "mini architektura" stanowić będzie dobre, dyskretne tło dla jej bohaterów.

Jak zrobić prostą szopkę w pół godziny:

Potrzebne będą:
- 1 "deska" balsy* grubości 3mm
- 1 patyczek z balsy o średnicy 3-4mm
- klej uniwersalny do wszystkiego
- nożyk do papieru
- linijka
- kilka szpilek

Krok 1
Zaczynamy od pocięcia (przy pomocy linijki i nożyka) balsy na 3 równe deseczki (długość około 33cm) oraz odcięcia z balsowego patyka 3 patyczków szerokości balsy (około 10cm)

Krok 2
Na każdym końcu deseczki, która będzie podstawą szopki przyklejamy po jednym patyczku (będą pełniły funkcję murłaty).

Krok 3
Do "murłat" przyklejamy deseczki, które stanowić będą zadaszenie i całość wieńczymy trzecim patyczkiem, który również przyklejamy.

Krok 4
Z pozostałej części patyczka odcinamy kawałek długości około 20cm - będzie on naszą jętką spinającą połacie dachu. Zanim umieścimy tę "jętkę" na jej miejscu trzeba jej końce ściąć pod skosem, by lepiej pasowała. "Jętkę" wklejamy z tyłu szopki.

Krok 5
Dla pewności strategiczne miejsca naszej konstrukcji wzmacniamy wbijając szpilki. Dzięki nim nic nam się nie rozklei, a szopka służyć będzie przez kilka sezonów.

Krok 6
Całość można zwieńczyć gwiazdą, którą też przytwierdzamy szpilką.

*balsa - to gatunek drzewa (Am.Pd, Indie), drewno jest często wykorzystywane przez modelarzy; bardzo lekkie i nie wchłania wody; można je kupić w sklepach modelarskich i w niektórych sklepach dla studentów architektury oraz plastyków.

środa, 17 grudnia 2008

Mega lukr w kolorze

Dziś znowu lukrowałam... Mam nadzieję, że nie jest to jakiś nieznany dotąd rodzaj uzależnienia ;)
Tym razem było na kolorowo, w ruch poszedł buraczkowy sok i hiszpańskie colorante*

*colorante - żółty barwnik, którym Hiszpanie farbują ryż, by był żółty i apetyczny.

Nowy Świat

Moim dzisiejszym wielkim odkryciem jest Lisa Evans. Jej ilustracje, to jak Nowy Świat.
Dziś razem z nią chciałabym wprowadzić Was w świąteczny nastrój :
(o ile nie wprowadziły Was weń jeszcze moje pierniczki ;D )


i jeszcze trochę tak mniej nastrojowo, a bardziej choinkowo:


Obrazki pochodzą z jej bloga Lisy Evans, ale Lisa ma też genialną stronkę - warto ją odwiedzić - zachęcam!

wtorek, 16 grudnia 2008

Mega lukr

Tak jak obiecałam moje ostatnie słowo w sprawie pierników jeszcze nie padło...
Tym razem weszłam w spółkę z moją Mam. Mam - jak to Mam - jest o wiele lepsza w pieczeniu pierników ode mnie, ale za to ja nie mam sobie równych w zapale do ich lukrowania ;)
Tak więc Mam upiekła - ja lukruję.
Mam pożyczyła ode mnie chyba ze 30 foremek, po czym wykorzystała tylko 4 z nich: gwiazdkę, kółko, misia i... strzałkę (która ewentualnie może być też domkiem). Lukrowałam więc dziś kilka godzin, a to jeszcze nie koniec (mnóstwo jest tych pierników). Te strzałki mnie dobijają - nie mam na nie pomysłu, a jeszcze zostało mi z 50 do udekorowania...