niedziela, 30 sierpnia 2009

bzy bzy

Na przełamanie pierwszych lodów między Alą i Antosiem zaplanowaliśmy, że Alunia dostanie od Tośka prezent. Po poszukiwaniach i rozterkach wybór padł na słodką laleczkę z kolekcji Anne Geddes - pszczółkę.


Laleczka jest malutka, słodziutka i pachnąca malinową gumą do żucia... Mam nadzieję, że Ali się spodoba, mi podoba się baaaaardzo.
Wczoraj miałam z nią zabawę - dorobiłam jej do kompletu kilka gadżetów: z pokrywki koszyka jest łóżeczko, a do tego: prześcieradełko, kołderka/rożek, poduszeczka, pieluszka oraz mały miś maskotka :)

Podsumowanie

37 tygodni ciąży:

+ 10kg
+ 47cm w pasie
+ odkrycie, że migdały to przekąska lepsza od ciasteczek
+ 1000 nowych pomysłów na minutę
+ kilka dobrych książek przeczytanych na dobranoc w czasie bezsennych nocy
+ małe nowe życie...
-----------------------
suma: same plusy ;)
a to jeszcze nie koniec...

Electric Car

Jak widzę takie rzeczy, to sobie myślę, że może jednak bycie architektem nie jest aż takie fajne i można by było robić teledyski ;)



Z dedykacją dla wszystkich mam i ich dzieci, które oczekują na zapoznanie się z tym kolorowym światem... (ostatnio mam okazję spotykać wiele takich mam przy okazji cotygodniowej wycieczki na badanie KTG, która trwa zawsze minimum 3h {z czego znakomita większość pod gabinetem w oczekiwaniu na wejście doń}, dzięki naszej wspaniale zorganizowanej publicznej służbie zdrowia...)

piątek, 28 sierpnia 2009

Moja Alicja...

W końcu to zrobiłam - kolaż na motywach z "Alicji w krainie czarów"...
W rolach głównych oczywiście moja Alicja ;) a także Królik i Znikający Kot (dla spostrzegawczych obserwatorów, w koronie drzewa).
Zwłaszcza z tego kota jestem zadowolona :)
Kolaż zdobi już pokoik Ali.


A na przeciwległej ścianie, dla równowagi, kolaż z chłopczykiem ("Dom z marzeniami") :


Już bardzo dawno go zrobiłam, ostatnio tylko został odświeżony tymi piernikowymi domkami mojej ulubionej Marty Steward :)

Łąka

O!
Takie wesołe szafki teraz mamy:


Naklejki kupiłam na Allegro, w Miętowym Kocie. Polecam, bo jakościowo są super!

niedziela, 9 sierpnia 2009

Antoś

Jeszcze pewnie z miesiąc i będziemy go mieli w pełnej okazałości, póki co możemy tylko podglądać synka w czasie badania usg... Przedwczoraj pokazał nam język ;)
Jak będę miała czas to wkleję zdjęcie :)

Tymczasem "instynkt wicia gniazda" daje o sobie znać na całego... obrazki, mebelki, naklejki, wyszywanki, szydełkowanki - to jest to co tygrysy lubią najbardziej.

Mam nadzieję, że znajdę niebawem chwilę, by to sfotografować i tu wkleić :)

wtorek, 28 lipca 2009

Mój ulubiony kot...

Bardzo, bardzo lubię koty... bardzo...

sobota, 25 lipca 2009

Mój pierwszy ALFABET

Ala zaczęła już interesować się literkami. Rozpoznaje już większość z nich nazywając je najczęściej używanymi literami np. M to "mama", A to "Ala", R - "rybka" itd.
Dlatego od jakiegoś czasu marzyła nam się książeczka z ładnymi ilustracjami, w której każda strona poświęcona byłaby jednej literce. Już myślałam, że sama jej coś takiego zrobię, ale okazało się, że nie muszę :)

Mój pierwszy ALFABET z bajkowo kolorowymi ilustracjami Elżbiety Wasiuczyńskiej od razu przypadł nam do gustu. Sztywne kartonowe kartki doskonale nadają się dla małego czytelnika, a ilustracje wykonane oryginalną techniką (są wyszywane!) zachęcają do wspólnego "czytania" także rodziców.


Elżbieta Wasiuczyńska jest też autorką ilustracji do cyklu książek o Panu Kuleczce, które także polecamy. (A i stronkę Pan Kuleczka ma fantastyczną!)

poniedziałek, 20 lipca 2009

jak lewica rozpala stosy...

Dziś nietypowo jeśli chodzi o temat posta, ale sprawa warta rozgłosu, więc baaaaardzo polecam uwadze sprawę Joanny Najfeld.

poniedziałek, 29 czerwca 2009

26 czerwca

W piątek było święto, więc upiekłam ciasto z truskawkami :)
Niestety okazało się, że to swego rodzaju ciasto pożegnalne, bo mi się cukrzyca ciążowa objawiła :(


No, ale ciasto jest super (bo smaczne i proste w obsłudze), więc podam przepis:

Ciasto z truskawkami:
  • 1 masło lub margaryna
  • 1 szkl cukru
  • 6 łyżek śmietany
  • cukier waniliowy
  • 4 jajka
  • 3 szkl mąki ,
  • 1, 2 łyżeczki proszku do pieczenia,
  • truskawki, cukier puder

  1. rozpuścić masło ( lub margarynę) z cukrem
  2. (nie studzić ), dodać śmietanę, jajka - wymieszać;
  3. dodać mąkę, proszek do pieczenia, cukier waniliowy - wymieszać dokładnie;
  4. wylać na formę;
  5. położyć regularnie połówki truskawek , tak aby sok z truskawek nie wylewał się do ciasta;
  6. piec ok 1/2 godz w 180 stopniach , po upieczeniu posypać cukrem pudrem.
Przepis z wielodzietni.org podany przez matka5.

!!! Według mnie lepiej jest białka ubić i potem z wszystkim wymieszać - zrobiłam tak za drugim razem i ciasto było bardziej puszyste :)