
czwartek, 30 kwietnia 2009
Animal Planet
Wczoraj, by uczcić ważną dla nas okazję, wybraliśmy się na wagary do lasu :) Pogoda dopisała, więc i piknik się udał znakomicie.
Na zakończenie wycieczki znaleźliśmy obok ścieżki zaskrońca, który właśnie upolował żabę i próbował włożyć ja sobie do gardła... poruszający widok... brrr.....

niedziela, 26 kwietnia 2009
Pory roku
Nie mogę nacieszyć się tym ciepłem, które do nas w końcu przyszło... I pomyśleć, że świat może tak bardzo zmienić się w ciągu jednego zaledwie miesiąca...
Nowi współlokatorzy
Od piątku mamy nowych lokatorów... trudno zrobić im zdjęcia, bo ciągle się ruszają i to w dodatku w środowisku wodnym.
Są to 4 prętniki i 3 mieczyki oraz dwa ślimaki.
Prętniki to teraz moi ulubieńcy. Jeden jeszcze się nie przyzwyczaił i ciągle siedzi w kącie, ale pozostałe wyglądają na zadowolone, nawet z bocjami się zaprzyjaźniają. Są bardzo ładne.
Znalazłam w necie zdjęcie:

W naszym akwarium się zaroiło i nareszcie jest bardziej kolorowo :)
Są to 4 prętniki i 3 mieczyki oraz dwa ślimaki.
Prętniki to teraz moi ulubieńcy. Jeden jeszcze się nie przyzwyczaił i ciągle siedzi w kącie, ale pozostałe wyglądają na zadowolone, nawet z bocjami się zaprzyjaźniają. Są bardzo ładne.
Znalazłam w necie zdjęcie:

W naszym akwarium się zaroiło i nareszcie jest bardziej kolorowo :)
sobota, 25 kwietnia 2009
Palmiry
Turkusowe: A kuku!
Za oknem piękna pogoda a na naszym koncie, kolejna wiosenna czapeczka. Tym razem się nie narobiłam... Przeglądałyśmy z Alą nasze ciuszki dla Maluszka i znalazłyśmy turkusową czapusię, którą robiłam dawno temu. Ala od razu ją sobie przywłaszczyła i za nic nie chciała zdjąć. Wyglądało to komicznie, bo czapka była na nią sporo za mała... Na szczęście udało mi się znaleźć jeszcze resztkę tej wełny i dorobiłam kila centymetrów. Oto efekt:
wtorek, 14 kwietnia 2009
Alleluja! i do przodu!
Drodzy Przyjaciele - znajomi i nieznajomi...
Niech głęboka Radość Wielkiejnocy trwa w Was cały rok,
a spotkanie ze Zmartwychwstałym
napełni Was pokojem i nadzieją.
Niech głęboka Radość Wielkiejnocy trwa w Was cały rok,
a spotkanie ze Zmartwychwstałym
napełni Was pokojem i nadzieją.
środa, 8 kwietnia 2009
Myszka krzyżykowa 2
Tajemniczy gość
Wspominałam czas jakiś temu o tajemnicy... Oto ów tajemniczy gość:

No to chyba teraz już wszystko jasne: mam w brzuszku Dzidziusia :)))
Maluszek ma już 16 tygodni (a na zdjęciu 12) i wg planów urodzi się 22 września. Na zdjęciu ma 7cm i widać jego małe paluszki (tuż pod strzałką).
Cieszymy się bardzo, a Ala z zaciekawieniem podsłuchuje brzuszek i przekazuje nam, że Dzidzia je/śpi albo robi siu siu...

No to chyba teraz już wszystko jasne: mam w brzuszku Dzidziusia :)))
Maluszek ma już 16 tygodni (a na zdjęciu 12) i wg planów urodzi się 22 września. Na zdjęciu ma 7cm i widać jego małe paluszki (tuż pod strzałką).
Cieszymy się bardzo, a Ala z zaciekawieniem podsłuchuje brzuszek i przekazuje nam, że Dzidzia je/śpi albo robi siu siu...
wtorek, 7 kwietnia 2009
Wiosenna czapeczka
Jakieś dwa tygodnie temu, kiedy świat za oknem wyglądał mniej więcej tak:
...usiadłam i wydziergałam wiosenną czapeczkę:

Ala cały czas nie mogła się doczekać, kiedy będzie mogła wreszcie założyć (bo ona uwielbia czapki i chodzi w nich nawet po domu...), ale jak ją skończyłam to jakoś jej ten zapał przeszedł... Dopiero dziś wygrzebała ją z wózka i założyła na głowę. Nawet na drzemkę nie pozwoliła jej sobie zdjąć...

Ala cały czas nie mogła się doczekać, kiedy będzie mogła wreszcie założyć (bo ona uwielbia czapki i chodzi w nich nawet po domu...), ale jak ją skończyłam to jakoś jej ten zapał przeszedł... Dopiero dziś wygrzebała ją z wózka i założyła na głowę. Nawet na drzemkę nie pozwoliła jej sobie zdjąć...
7 kwietnia
Subskrybuj:
Posty (Atom)